Patricia Urquiola – inspiracja do plątania makramy

Prace Patricii Urquioli podziwiam już od dawna. Ostatnio może mniej intensywnie, jednak kiedy widzę gdzieś jej nazwisko, z ciekawością czytam artykuł od deski do deski. Pierwszy zachwyt pojawił się wraz z lampą Caboche. Myślę, że mogło to być około 8 lat temu. Ciągnie mnie do tej artystki, bo jej prace są kobiece. Często są ażurowe, a czasami przypominają rękodzieło.

Continue „Patricia Urquiola – inspiracja do plątania makramy”

10 sposobów na unikanie zmartwień

Staram się żyć w miarę powoli. Staram się dostrzegać w tym, co mam i co się aktualnie dzieje jak najwięcej dobrego. Szukam powodów do wdzięczności. Eliminuję rzeczy nieważne, wyrzucam przedmioty, ograniczam zakupy, spotykam się ludźmi,…

Kiedy nadmiar rzeczy przeszkadza w cieszeniu się latem

Siedzę nad kartką papieru, bo nie mam zasięgu, nie mówiąc o internetach. Nawet komputera tu nie mam. Za to w wazonie stoi bukiet polnych kwiatów, które dostałam od siostry na Anny. Za oknem słychać krople…

Lampion makrama DIY

Mamy lato. Lubię lato za to, że kiedy dzieci już zasną, można przenieść się na balkon i tam odpocząć albo poczytać. Wprawdzie rzadko mi się to zdarza, ale sama wizja jest całkiem przyjemna. Żeby na balkonie…

Jak mieszkają amerykańscy minimaliści

Przy okazji zapowiedzi filmu „Minimalism: a documentary about the important things”, zobaczyłam jak mieszka jeden z czołowych minimalistów amerykańskich – Joshua Becker. Przy okazji planowania pokoju dla dzieci pomyślałam sobie, że nasze mieszkanie bardzo odbiega…

Nadmorski slow life.

Podobno slow life polega na uważności. Na byciu tu i teraz. I ja tak kombinowałam, że będąc nad morzem, powinnam to morze chłonąć bardzo uważnie. Odpowiednio wcześnie wstawać, żeby wystarczająco długo plażować, a potem o…

Co zrobić, żeby wakacje trwały cały rok?

Znasz to? Jedziesz na wakacje i masz dużo wolnego czasu. Takiego, który pożytkujesz na rzeczy ważne dla Ciebie, a nie dla dobra ogółu. Odpoczywasz, bo nie stresujesz się, że z dziećmi pobawisz się jak ugotujesz…

Minimalistka w potrzasku. Jastarnia przed sezonem.

Na Helu, na przełomie maja i czerwca, jest pusto. Mało turystów, restauracje dopiero szykują się na sezon, niektóre zwlekają z otwarciem. Nie można kupić żytniego chleba. Ale to nie będzie wpis o tym, że wakacje…

Kaizen udomowione. Muda ruchu, przetwarzania, oczekiwania i transportu.

Czas na trzecią część o marnotrawstwie. W ramach przenoszenia filozofii Kaizen z dużych przedsiębiorstw do domu, rozpisywałam się już o trzech rodzajach muda (nadprodukcja, zapasy i braki), a dzisiaj opiszę jeszcze cztery. Jest to dla mnie…

Kwietnik makrama DIY na Dzień Matki, czyli dlaczego nie lubię ciętych kwiatów

Nie lubię ciętych kwiatów. Nawet bardzo. Jest to dla mnie niezrozumiałe marnotrawstwo. Ktoś uprawia te kwiaty, żeby ktoś inny je dostał, a za dwa dni wyrzucił do śmietnika. Ktoś jeszcze wydaje kupę kasy, żeby komuś…