Purple Rain – sejsa z łapaczami snów

Kiedy Elwira z Pracowni Futura wpadnie na jakiś pomysł, idę za nią w ciemno, bo wiem, że wyjdzie z tego coś pięknego. Było tak w przypadku naszej wspólnej sesji „Wiatr w stodole”, po której ochy i achy jeszcze długo brzmiały w Internetach, było tak i teraz, przy ostatniej sesji „Purple Rain”. Od dłuższego czasu planowałyśmy sesję, w której wykorzystamy łapacze snów, a Elwira wymarzyła ją sobie w opuszczonej, porośniętej szklarni. Efekt jest fantastyczny. Możesz pomyśleć, że jestem mało skromna, ale tak na prawdę, to tylko podrzuciłam dziewczynom łapacze, więc moja zasługa jest prawie żadna.

Continue „Purple Rain – sejsa z łapaczami snów”

Warsztaty z makramy w Warszawie

W ostatnią sobotę miałam przyjemność poprowadzić warsztaty z makramy w Warszawie. To były moje pierwsze warsztaty poza Lublinem. Operacja była bardziej skomplikowana niż organizacja podobnego wydarzenia na własnym podwórku, ale okazało się, że nie taki…

Ostatnia zimowa sesja z makramą

Zima minęła mi szybko. I nie mogę powiedzieć, że była szara i ponura. Tempo prac nad makramami przyspiesza, coraz więcej mam propozycji współpracy, coraz więcej planów i pomysłów, a coraz mniej czasu na zastanawianie się…

Makrama ślubna

Na spóźniony początek roku mam dla Ciebie coś wyjątkowego. Chciałam Ci pokazać makramę w zupełnie nowej odsłonie, jako tło do fotografii ślubnej. Być może widziałaś już podobne zdjęcia na zagranicznych portalach, albo na Pintereście czy…

Moje pierwsze warsztaty z makramy

Nie wiem czy marzenia kiedykolwiek się spełniają same. Wiem na pewno, że marzenia najłatwiej spełnia się samemu.

Świąteczna makrama. Zaproszenie na warsztaty.

Do tej sesji szykowałam się bardzo długo. Plątałam sznurki po nocach, żeby zdążyć. Kiedy termin został ostatecznie ustalony, bardzo spontanicznie wybraliśmy się z rodziną na urlop i w końcu moja wymarzona sesja zdjęciowa odbyła się…

Instagramowe love : makrama

Uwielbiam Instagram. Za zdjęcia, za obrazy, za inspiracje i pomysły. Gdyby nie Instagram, nie plątałabym dzisiaj namiętnie sznurków. Moja przygoda z makramą zaczęła się właśnie od niego. Mam wrażenie, że już znalazłam na Instagramie wszystkich,…

Patricia Urquiola – inspiracja do plątania makramy

Prace Patricii Urquioli podziwiam już od dawna. Ostatnio może mniej intensywnie, jednak kiedy widzę gdzieś jej nazwisko, z ciekawością czytam artykuł od deski do deski. Pierwszy zachwyt pojawił się wraz z lampą Caboche. Myślę, że…

Lampion makrama DIY

Mamy lato. Lubię lato za to, że kiedy dzieci już zasną, można przenieść się na balkon i tam odpocząć albo poczytać. Wprawdzie rzadko mi się to zdarza, ale sama wizja jest całkiem przyjemna. Żeby na balkonie…

Kwietnik makrama DIY na Dzień Matki, czyli dlaczego nie lubię ciętych kwiatów

Nie lubię ciętych kwiatów. Nawet bardzo. Jest to dla mnie niezrozumiałe marnotrawstwo. Ktoś uprawia te kwiaty, żeby ktoś inny je dostał, a za dwa dni wyrzucił do śmietnika. Ktoś jeszcze wydaje kupę kasy, żeby komuś…