Instagramowe love : makrama

Uwielbiam Instagram. Za zdjęcia, za obrazy, za inspiracje i pomysły. Gdyby nie Instagram, nie plątałabym dzisiaj namiętnie sznurków. Moja przygoda z makramą zaczęła się właśnie od niego. Mam wrażenie, że już znalazłam na Instagramie wszystkich, którzy zajmują się tym rękodziełem.

I chciałam się ulubionymi kontami z Tobą podzielić. Jeśli już zapałałaś miłością do sznurków – znajdziesz tam mnóstwo inspiracji do działania. Jeśli zastanawiasz się czy zacząć – dostaniesz kopa motywacyjnego. A jeśli jeszcze nie wiesz o co do końca chodzi z makramą – zajrzyj i podziwiaj.

Emily Katz

To u niej zobaczyłam po raz pierwszy makramę we współczesnej odsłonie. Ona mi pokazała, że zajmowanie się rękodziełem może dawać dużo satysfakcji. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją spotkać.

emily_katz_prosta_idea

Ana Morais

Uwielbiam za pomysły i wspaniałe zdjęcia. Z jej profilu bije ciepło i pozytywna energia. Podziwiam jej pracownię i sama marzę, żeby kiedyś taką mieć.

Ana_Morais_prosta_idea

polkaknot

Plącze i plącze jakieś drobiazgi, doplątuje z lewej, dowiązuje z prawej i wychodzi jej dzieło sztuki. Tak po prostu. Niedawno brała ślub, a makrama była tłem do zdjęć. I ja właśnie nad ślubną makramą pracuję, a wenę czerpię od Suzany. A jakie huśtawki dla maluszków robi! Cudo!

polkaknot_prosta_idea

Pięknie? Pięknie!

Mogłabym takie zdjęcia oglądać godzinami. Niektóre zapadają mi w pamięci na dłużej i czasem do nich wracam. Inne pobudzają moją kreatywność i muszę zapisywać pomysły w notesie, żeby mi nie uciekły. Ale co najważniejsze, ciągły wgląd w to co robią te dziewczyny buduje we mnie wiarę, że można robić coś fajnego, czerpać z tego radość, a nawet pieniądze. Sama, motywowana pracą innych, widzę, że się rozwijam w dobrym kierunku. Kiedyś moje makramowe marzenia się spełnią. I Tobie też życzę spełniania marzeń 🙂

Ania.

Purple Rain – sejsa z łapaczami snów

Kiedy Elwira z Pracowni Futura wpadnie na jakiś pomysł, idę za nią w ciemno, bo wiem, że wyjdzie z tego coś pięknego. Było tak w przypadku naszej wspólnej sesji „Wiatr w stodole”, po której ochy…

Warsztaty z makramy w Warszawie

W ostatnią sobotę miałam przyjemność poprowadzić warsztaty z makramy w Warszawie. To były moje pierwsze warsztaty poza Lublinem. Operacja była bardziej skomplikowana niż organizacja podobnego wydarzenia na własnym podwórku, ale okazało się, że nie taki…

  • Kochana cuda robisz jak i inspirujesz 🙂
    właśnie wchodzę w ten świat…. co mi polecisz? Ponieważ jedni mówią zwykły sznurek a inni jeszcze co innego.
    Ogólnie na doniczki mam zamiar coś zadziałać 😀 pozdrawiam ciepło
    i na pewno nie raz tu wrócę <3

  • Daria T.

    Witaj! jakiej średnicy sznurka najlepiej wybrać do robienia obrazów makramowych? 2mm, 3mm ?
    pozdrawiam!!!

    • Cześć! Ja zaczynałam od 3,5 mm ale zaraz szybko przeszłam na dratwę wędliniarską, która ma ok 2mm, ale przede wszystkim jest tania i nie szkoda jej na eksperymenty. Tyle, że na sznurku plecionym i troszkę grubszym łatwiej jest się nauczyć węzłów. Większe prace, takie ponad metr robię ze sznurka bawełnianego 4,5mm.

      • Daria T.

        Dziękuję za wskazówki 🙂 moją pierwszą zrobiłam właśnie z dratwy wędliniarskiej – i nie skromnie jestem z niej bardzo dumna – ale wydawała mi się troszkę za cienka. Muszę poszukać inny sznurek 2 mm bo ta ma w sobie jedną niteczkę błyszczącą i nie fajnie to wygląda.

        Pozdrawiam!
        https://uploads.disquscdn.com/images/1b3a3b0cbb2aac1d755d012389277e50f69e19358b5823052a4c58b8dc5719ed.jpg

        • O! Bardzo ładna! Dratwa jest dobra do mniejszych prac i do eksperymentów. Żeby makrama wyglądała szlachetniej, na pewno sznurek będzie lepiej pasował. Ja jeszcze nie znalazłam idealnego.