Instagramowe love : rośliny

Makrama z roślinami jest mocno powiązana. Kiedyś królowały sznurkowe kwietniki, dzisiaj bardzo modny jest styl boho, o którym pisałam tutaj. Tęsknimy za naturą, szukamy lasu, kamieni, piór i kwiatów. Ja szukam głównie patyków, bo zielone nie chce u mnie rosnąć, a poza tym zajmuje dużo czasu. Ale na Instagramie podziwiam rośliny i zielone wnętrza codziennie.

Mam dla Ciebie kilka pięknych profili. Niby wszystkie podobne, a jednak tak różne. Dziewczyny zachwycają mnie swoją miłością do roślin i czasem zazdroszczę im jak ich mieszkania wyglądają wystrojone w piękne kwiaty i kwietne grafiki.

Piękno ukryte w detalach

Rośliny i minimalizm, połączenie idealne. Zwykłe, codzienne detale, ale złapane w kadr w taki sposób, że dech zapiera. Z profilu Agnieszki bije taki spokój, że zawsze muszę się na chwilę przy nowym zdjęciu zatrzymać na dłużej.

 

pieknoukrytewdetalach

Bosy dom

Marta oprócz tego, że kocha rośliny i ma przecudny kącik do pracy, to jeszcze piękniej kwiaty uwiecznia na swoich akwarelach. A poza tym jest fanką DIY i ciągłego przestawiania mebli w domu. Ma ułańską fantazję i rewelacyjne pomysły.

bosydom

Margo Hupert Art

U Margo zielone rosną jak szalone. Idealnie wpasowują się we wnętrze urządzone z konsekwencją i dbałością o każdy szczegół. I te kolory. Margo to artystka, która rośliny po mistrzowsku przenosi na grafiki, a do tego plącze makramowe kwietniki.

MargoHupertArt

Urban Jungle Blog

Profil dla mieszczuchów tęskniących za lasem. Miejska dżungla w różnych odsłonach i z różnych stron świata. Bo jak nie możesz się wybrać do dżungli, wyhoduj ją sobie w domu. Bardzo inspirujące zdjęcia. Zwróć uwagę jak makrama komponuje się z roślinami. Pięknie, prawda?

Urban Jungle Blog

Rośliny nie mają u mnie łatwo. Nawet kaktusom ciężko przetrwać, chociaż bardzo się staram, żeby było im dobrze. Dlatego stroję moje mieszkanie w makramy – one nie wymagają podlewania, przestawiania, nawożenia i kąpania. Ale czasem, kiedy oglądam takie zdjęcia, kusi mnie, żeby spróbować jeszcze raz. I pewnie podejmę próby zaprzyjaźnienia się z roślinami, ale na pewno nie na taką skalę. Na szczęście są jeszcze grafiki. Wszystkiego zielonego na weekend.

Ania.

 

Ostatnia zimowa sesja z makramą

Zima minęła mi szybko. I nie mogę powiedzieć, że była szara i ponura. Tempo prac nad makramami przyspiesza, coraz więcej mam propozycji współpracy, coraz więcej planów i pomysłów, a coraz mniej czasu na zastanawianie się…

Makrama ślubna

Na spóźniony początek roku mam dla Ciebie coś wyjątkowego. Chciałam Ci pokazać makramę w zupełnie nowej odsłonie, jako tło do fotografii ślubnej. Być może widziałaś już podobne zdjęcia na zagranicznych portalach, albo na Pintereście czy…