Jak zrobić makramę ślubną?

Moi znajomi fotografowie ślubni mają na spotkania ze mną coraz mniej czasu, a to może oznaczać jedno: zaczął się sezon! Sezon ślubny nabiera rozpędu. Pary młode pytają o terminy na wynajem makram, inne zamawiają z wyprzedzeniem dekoracje, które później zabiorą do domu na pamiątkę. Są też takie Panny, które same chcą sobie zrobić ściankę weselną techniką makramy. Tylko jak się za to zabrać? Jak zrobić makramę ślubną?

To jest wpis dla Ciebie. Ma on Ci pomóc przygotować się do dużego projektu, jakim jest makrama ślubna. Być może jesteś jedną z ambitnych Panien Młodych, a może chciałabyś zrobić taką dekorację dla kogoś w prezencie. A może już od jakiegoś czasu zajmujesz się makramą, tylko masz wątpliwości jak zabrać się za większy okaz? Postaram się wyjaśnić kilka podstawowych spraw:

  1. Jakiego sznurka użyć do makramy ślubnej?
  2. Ile sznurka uciąć?
  3. Co zrobić, kiedy sznurek się skończy?

Jakiego sznurka użyć do makramy ślubnej?

Zanim zabrałam się za pierwszą makramę ślubną, długo wybierałam sznurek. Sprowadzałam próbki z różnych stron, porównywałam strukturę, grubość, trwałość, ceny. Zdecydowałam się na bawełniany sznurek pleciony 4,5mm, którego używam do dziś. Wszystkie duże makramy robię właśnie z niego. Dlaczego? Jaki powinien być sznurek do dużej makramy ślubnej? Poniżej postaram się wyjaśnić wszystko w punktach, ale pamiętaj, że jest to tylko moje zdanie, a Ty możesz wybrać całkiem inaczej.

Sznurek do makramy ślubnej powinen być:

  1. pleciony – przy dużych makramach jest dużo plątania, a co za tym idzie, przeciągania sznurka. Sznurek pleciony, w przeciwieństwie do skręcanego (pojedynczo czy z trzech żyłek), nie rozwarstwia się, nie rozkręca się na końcówkach, nie ma ryzyka, że zamiast za cały sznurek pociągniesz za kilka nitek i się zdeformuje. Jest bardzo łatwy w plątaniu. Kiedy masz się skupić na dużym projekcie, dobrym rozplanowaniu wzorów, wybieraniu właściwych sznurków, nie martwisz się, że przy rozplątywaniu sznurek się odkształci i pozaciąga. Jeśli robisz makramę na wynajem i ma być ona używana wielokrotnie, taka ze sznurka plecionego się nie zmechaci i nie pozaciąga. To jest bardzo ważne, bo przecież ma być główną ozdobą na weselu. Musi być estetyczna!
  2. nie za cienki i nie za gruby – jeśli do makramy o szerokości dwóch metrów wybierzesz sznurek 2mm, to nie dość, że prędko końca pracy nie zobaczysz, to jeszcze taki sznurek będzie Ci się bardziej plątał. Jedyna zaleta jaką widzę, to ta, że przy bardzo misternych wzorach z cienkiego sznurka makrama może wyjść naprawdę zjawiskowa. Tylko trzeba wielu godzin pracy. Z drugiej strony, jeśli weźmiesz za gruby sznurek, to wzory wyjdą mało fantazyjne, grube, a makrama ślubna musi być ozdobna. Dlatego ja wybrałam sznurek o grubości 4,5mm, co wydaje mi się optymalne przy makramach ok. 2x2m.
  3. nieelastyczny – to ważne. Przy dużych makramach, kiedy sznurka jest kilometr i ciągnie on wszystko w dół, elastyczny sprawi, że dekoracja się brzydko porozciąga. W ogóle nie polecam sznurka elastycznego do makram.
  4. bez rdzenia – estetyka, estetyka i jeszcze raz estetyka. Pamiętaj, że makrama ślubna ma być dekoracją. Nie możesz pozwolić na to, żeby z końcówek sznurków piękniej makramy wystawały paskudne, poliestrowe rdzenie.
  5. w kolorze innym niż biały – moje makramy są zawsze w naturalnym kolorze bawełny, bo w takim czuję się najlepiej, ale może Młodzi chcieliby czasem inny kolor? Nie widzę przeciwskazań, dopóki nie chcą białej makramy. Jak wiesz, odcieni bieli jest wiele. Może się tak trafić, że suknia Panny Młodej na tle białej makramy będzie wyglądała na brudną. Tego byśmy nie chciały. Myślę, że kolor naturalny jest najbardziej bezpieczny.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o rodzajach sznurków.

Ile sznurka uciąć?

To jest odwieczny problem osób zajmujących się makramą, szczególnie tych początkujących, bo tak naprawdę, wiedzę ile sznurka uciąć na konkretną makramę bierze się z doświadczenia. Każda z nas wybiera sobie jakieś sznurki, z których robi swoje dekoracje i im więcej ich zrobi, tym bardziej „czuje” ile sznurka uciąć.

Niestety nie ma jednej recepty na długość sznurka. Bo to zależy od tego jak długa ma być makrama, jak ciasno pleciona i jak gruby jest sznurek. Im sznurek cieńszy, tym wolniej się kończy, bo sploty są cieńsze. Na makramę z grubego sznurka musisz wziąć większy zapas. Nie da się na sznurek 2mm i 8mm podać jednego wzoru, nawet, jeśli makrama ma być taka sama. Co więcej, nie zdażyło się jeszcze, żebym robiła makramę, w której jakiś sznurek mi się nie skończył za szybko. W tej samej makramie zawsze zostają jakieś sznurki, które spokojnie mogłyby mieć wyjściowo około metra mniej. W większości przypadków nie da się tego przewidzieć, bo sznurki zmieniają miejsce, wplątują się w skomplikowane elementy, przechodzą przez całą szerokość makramy i tym samym szybciej się kończą.

Nawet przy moim sznurku 4,5mm, w zależności od zaplanowanego wzoru i gęstości splotów, długość sznurka jaki powinnam uciąć będzie inna. Podam Ci jeden przykład, ale pamiętaj, że odnosi się do sznurka 4,5mm! Zakładam, że będziesz chciała zrobić gęsto i równomiernie plecioną makramę, taką jak np. ta:

makrama elegancka Prosta Idea

Weż pod uwagę, że do tej makramy doczepiłam dodatkowe sznurki, żeby zrobić elementy ozdobne. Ich nie liczę we wzorze.

Długość sznurka do złożenia na pół na jeden metr długości gotowej makramy to 5,5m .

Już wyjaśniam. Jeśli Twoja makrama ma mieć długość 2m, to musisz policzyć 2×5,5m=11m. Jeśli będzie miała 3m, to wyjdzie Ci 3×5,5m=16,5m . Te sznurki składasz na pół i przewieszasz przez kij.

Co zrobić jak sznurek się skończy?

Tak, jak napisałam wcześniej, nie ma szansy, żeby jakiś sznurek się nie skończył. No chyba, że natniesz go z dużym zapasem, a potem połowę wyrzucisz. Są sprytne sposoby na dokładanie sznurków do makramy, ale ja Ci napiszę o najłatwiejszym, żebyś nie musiała dodatkowo komplikować sobie procesu tworzenia.

Do kończącego sznurka dowiąż zwykłym węzełkiem drugi kawałek, mocno zaciśnij i odetnij końcówki przy samym węźle. Plącząc dalej makramę, postaraj się schować węzeł z tyłu. 

Makramy to same węzły i gwarantuję Ci, że ktoś, kto nie zajmuje się makramą na codzień, nie dojrzy jednego dodatkowego. Ale pamiętaj, że nie może być ich za dużo, bo wtedy już widać.

Czy coś jeszcze?

Nauka makramy to proces. Zaczynasz od małych, od losowo wybranego sznurka. Z czasem sama dochodzisz, jaki pasowałby Ci bardziej, jaki efekt chciałabyś uzyskać. Kiedy przechodzisz na większe projekty, musisz doświadczyć na własnych rękach ich specyfiki. Z każdą kolejną wiesz więcej, poznajesz swoje predyspozycje, dowiadujesz się co Ci wychodzi najlepiej i co Ci się najłatwiej plecie. Wybierasz sobie jeden, ulubiony sznurek. W końcu dochodzisz do momentu, kiedy to wcale nie jest takie trudne.

Jeśli moje wskazówki okazały się pomocne i chciałabyś poznać więcej, jeśli planujesz makramy w innej formie, albo o luźniejszym splocie, to zapraszam Cię do zapoznania się z moim e-bookiem „Jak zrobić dużą makramę i nie zwariować”. Podaję tam więcej informacji na bazie czterech makram, które zrobiłam. Co więcej, e-booka możesz dostać za darmo, kupując 900m sznurka, o którym pisałam powyżej. Będziesz miała od razu sznurek i wskazówki jak go użyć do dużej makramy.

e-book Prosta Idea

Pamiętaj, duże makramy są takie same jak te małe, tylko większe. Potrzeba na nie więcej sznurka, więcej czasu i więcej cierpliwości przy przeciąganiu dłuższych sznurków, ale wszystko sprowadza się do pojedynczych węzełków, które musisz połączyć w całość. Jeśli poradziłaś sobie z małymi makramami, to poradzisz sobie z dużymi. Powodzenia!

Ania.

 

WedCamp 2019 – spotkanie integracyjne branży ślubnej

Trudno uwierzyć, ale minął już ponad miesiąc od WedCampu! Jadąc na WedCamp nie do końca wiedziałam o co chodzi. Najważniejsze dla mnie było to, że jedziemy tam we cztery (zgadniesz, kto ze mną był?), że…

Podstawowy węzeł makramy – węzeł płaski w czterech odsłonach – jak wiązać i łączyć

Ten wpis powinien się tu znaleźć już dawno temu, chociaż tak na prawdę podstawy znajdziesz we wszystkich moich wpisach z kategorii DIY. Ponieważ, jednak, często dostaję pytania od czego zacząć, to właśnie tutaj skupię się…