Moje pierwsze warsztaty z makramy

Nie wiem czy marzenia kiedykolwiek się spełniają same. Wiem na pewno, że marzenia najłatwiej spełnia się samemu.

Znowu będzie o makramie, ale co mam na to poradzić, jeśli właśnie w tym temacie u mnie dzieje się ostatnio najwięcej? Mam zanotowane pomysły na wpisy o minimalizmie i uważnym przeżywaniu świąt, o rozsądnym kupowaniu i słuchaniu siebie, ale stwierdziłam, że zostawię je na później, gdyż są uniwersalne. Moje warsztaty z makramy to rzecz świeża i chciałam się z Tobą podzielić tą radością, a przy okazji życzyć spełnienia marzeń.

Warsztaty z makramy

Minął mniej więcej rok odkąd zaczęłam plątać supełki. Niedługo po tym, jak zobaczyłam sznurkowe cuda na Instagramie, zobaczyłam również jak fajnie dziewczyny z USA prowadzą warsztaty z makramy. Pomyślałam sobie wtedy, że też tak bym chciała. Ta myśl pojawiała się coraz częściej. Zawsze lubiłam uczyć innych, a jeszcze bardziej lubię spotykać fajnych i kreatywnych ludzi. Nie raz przekonałam się już, że warto być otwartym na nowe znajomości. Na przykład ostatnio, przy okazji sesji świątecznej, którą wspólnie zaplanowałyśmy z dziewczynami niedługo wcześniej poznanymi przez Instagram. Ponieważ sesja wyszła super (mimo, że w końcu beze mnie), to nie miałam wątpliwości, że warsztaty z makramy wyjdą równie fajnie. Postanowiłam jak najszybciej spełnić swoje małe marzenie. Udało mi się wszystko ogarnąć w trzy tygodnie, a zainteresowanie warsztatami przerosło moje oczekiwania. Na warsztatach było tak:

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

warsztaty-z-makramy-prosta-idea

Spełnienia marzeń!

Najtrudniejszy jest pierwszy krok, a w zasadzie decyzja: zrobię to! Potem już wszystko jest z górki. Oczywiście, przy założeniu, że Twoje marzenia nie są oderwane od rzeczywistości. Rok temu nie udałoby mi się zorganizować warsztatów, ponieważ o makramie nie wiedziałam za wiele, ale plącząc sznurki, obserwując jak robią to inni, wystawiając swoje prace na publiczną ocenę, po tych kilkunastu miesiącach udało się. A jest to dopiero początek. Nabieram wiary, że moje większe marzenia są jak najbardziej do zrealizowania.

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę Ci dużo spokoju, czasu spędzonego z rodziną, ale również spełnienia marzeń. Z jednej strony, żeby te Święta były jak wymarzone, czyli zgodne z Twoimi i Twojej rodziny potrzebami, a nie oczekiwaniami innych. Z drugiej strony, życzę Ci spełnienia marzeń z Bożym Narodzeniem niezwiązanych, takich na przyszły rok, a może dalszych. Jak się okazuje, spełnianie marzeń należy zaplanować i zacząć spełniać je samemu małymi krokami.

Wesołych Świąt,

Ania.

Dzikie makramy czyli sznurki barwione roślinami

To były wyjątkowe warsztaty. Już dawno wiedziałam, że możemy razem Olą zrobić coś innego, coś nowego i magicznego. Do tej pory uczyłam na swoich warsztatach węzłów makramy i ich łączenia. Dziewczyny wychodziły z gotową dekoracją…

Krzesła ze sznurka – makramowe inspiracje

Właśnie trwają targi Warsaw Home, na których bardzo chciałam być, ale nie wyszło. Z tej okazji mam dla ciebie wpis, który od jakiegoś czasu klaruje mi się w głowie, a który jest również związany z…