Farbowanie sznurków – szalony weekend w kolorze indygo

Zdecydowanie za rzadko publikuję wpisy. Po raz trzeci jest wpis wyjazdowy, a przecież wyjeżdżam stosunkowo mało. Drugi raz z kolei jest o wypadzie do Łodzi, a Łódź jest za daleko na częste odwiedziny. Tak się złożyło, że do Łodzi po prostu musiałam pojechać. Jak się dowiedziałam, że mieszka i pracuje tam Ola, która zagłębia tajniki farbowania roślinami w swojej pracowni Dzikie Barwy, od razu do niej napisałam, bo od dawna marzyło mi się farbowanie sznurków.

Continue „Farbowanie sznurków – szalony weekend w kolorze indygo”