Targi Salone del mobile 2018 – moje wrażenia z Mediolanu

Wreszcie! Wreszcie udało mi się odwiedzić wnętrzarskie targi Salone del mobile w Mediolanie! A wybierałam się od ośmiu lat! Możesz nie wiedzieć, ale zanim pojawiły się na świecie moje dzieci, godzinami studiowałam wnętrzarskie gazety, a najbardziej wypatrywałam oczy na krzesła. Bardzo chciałam pojechać do Mediolanu, żeby pooglądać te cuda na żywo, żeby ich dotknąć. Jak jest z dziećmi, wiadomo. Teraz, kiedy są większe, nadarzyła się okazja. A ponieważ moją ostatnią miłością są sznurki, byłam bardzo ciekawa czy wpisują się w najnowsze trendy.

Targi Salone del Mobile to ogromna impreza. Koło dwudziestu hal wypełnionych designem różnych maści. My mieliśmy na ich przejście trzy dni i okazało się, że to za mało. Szkoda, bo nie dotarłam do wystawy Satelite, gdzie wystawiali się najmłodsi projektanci.

Targi są podzielone na sekcje. W tym roku mieliśmy szczęście, bo oddzielnie wystawione były kuchnie. Jak się okazuje EuroCuccina to wystawa, która ma miejsce co dwa lata. W ramach targów można zobaczyć jeszcze hale z ogólnie pojętym designem, czyli meble, krzesła, sypialnie, salony (co mnie chyba interesowało najbardziej), łazienki, projekty klasyczne i luksusowe.

Ogrom tragów to nie tylko ogromna przestrzeń do przejścia, ale również ogrom ludzi odwiedzających imprezę, a w tym 70% to Chińczycy. Może przesadziłam, ale tak to odebrałam. Codziennie rano tłumy Chińczyków wylewały się z autokarów i sunęły ku targom.

Targi Salone del mobile 2018 – trendy

Zastanawiałaś się kiedyś co to są trendy? Bo mi się wydaje, że w zależności w czym się zanurzymy, tam będziemy obserwować trendy bliskie naszemu sercu. Moje oko przykuwają jasne wnętrza, białe kuchnie, skandynawski design, czasem wymieszany ze starociami. Z drugiej strony lubię wnętrza wyraźne, w kolorach lasu, z zielenią, mocno eklektyczne. I takie zdjęcia właśnie podsuwa mi Instagram. Ale czy takie wnętrza są trendy?

Okazuje się, że w Mediolanie jasnych wnętrz było jak na lekarstwo.

Kuchnie

W kuchniach rządzą wszystkie odcienie koloru kawy. Intensywne esspresso, kawa z mlekiem, cappuccino. Ciemne, marmurowe blaty, które przechodzą już na fronty nie tylko szafek kuchennych, ale nawet tych w salonie. Czasem blaty z jasnego marmuru, na surowych drewnianych szafkach. Do tego dużo zieleni, ubran jungle w kuchni i na salonach. Taka typowa biała, prosta kuchnia, jaką mam ja, pojawiła się może raz. Kuchnie proste to teraz mikro kuchnie, idealne dla minimalistów, w małej bryle łączące wszystkie funkcje.

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

Bardzo zaskoczyły mnie kuchenne technologie. Płyta indukcyjna zatopiona w blacie, której nie widać, gdy jej nie używasz. Blaty przesuwane, zakrywające płytę. Sprzęty kuchenne sterowane głosem. Najbardziej do mnie, jednak, przemówiły pochłaniacze wbudowane w płytę indukcyjną. Wyobraź sobie, że projektujesz sobie kuchnię i nie musisz już przeznaczać miejsca na okap! W Twojej płycie będzie pochłaniacz, który wysuniesz, kiedy będziesz potrzebowała. Ponieważ będzie blisko źródła pary i zapachów, pochłonie je szybciej i dokładniej niż standardowy okap na suficie. Świetny pomysł!

kuchnie-mediolan-prosta-idea

kuchnie-mediolan-prosta-idea

Na pokojach

Pierwsze stoisko, na które weszliśmy, to salony. I mogłam tam chodzić i oglądać przez godzinę. Póżniej się okazało, że w tym tempie nie obejrzę nawet połowy wystaw. Na salonach jest bardzo przytulnie, raczej w ciemnych kolorach, plecione fotele (a jakże!), dużo zieleni, marmury na szafkach. To w hali z designem dla mnie. Alternatywą są bardzo kolorowe pokoje, z graficznymi dekoracjami, trochę jak z komiksu. Robią wrażenie, buzia się otwiera do „Wooow!”, ale na dłuższą metę chyba byłyby męczące.

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

 

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

pokoje-mediolan-prosta-idea

Łazienki

W łazienkach widać dużo organicznych form, kolorów natury, zieleni. Dużo nowych technologi, które są dla mnie przerostem formy nad treścią, bo wydaje mi się mało romantyczne sterowanie wodą pod prysznicem ukrytymi w ścianie dotykowymi przełącznikami. Tym bardziej, jeśli są wykorzystane w łazience – dżungli. Dużo było armatury, zwykłej, złotej, wykańczanej kamieniami szlachetnymi i marmurami.

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

łazienki-mediolan-prosta-idea

Design

Pisząc design, mam na myśli firmy produkujące klasyki jak Vitra i jej krzesła Eamsów oraz takie, które współpracują z najlepszymi projektantami świata jak Jamie Hayon czy Patricia Urquiola. Pamiętasz? Pisałam nawet, że prace Patrici mogą inspirować do plątania sznurków! Bardzo chciałam zobaczyć te wystawy. Było szybko, ale nacieszyłam oczy. I nawet siedziałam na moim wymarzonym od lat Egg Chair Arnego Jacobsena! Może kiedyś będzie mnie stać 🙂

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

design-mediolan-prosta-idea

Trochę luksusu i klasyki

Te hale przeszłam z czystej ciekawości. Klasyki w Milano to trzymetrowe żyrandole ze szkła murano, marmurowe schody wielkości tych z „Przeminęło z wiatrem”, wielkie rzeźbione drzwi, złote stiuki na ścianach i sufitach, marmurowe rzeźby i wanny wykute w kamieniu. To drogocenne wazony, wielkie, misternie ułożone bukiety kwiatów, pantery siedzące na podłodze. To ociekające bogactwem wnętrza pilnowane przez bodyguardów, a odwiedzane głównie przez gości z Arabii Saudyjskiej i Rosji.

Luksus to marki takie jak Bugatti i kanapy w cenie 50 tyś. funtów! Wejście za okazaniem wizytówki i rejestracją i zakaz fotografowania. Wśród marek luksusowych znalazłam moją miłość sprzed lat – SICIS. Przepiękne, misternie wykonane mozaiki. Dalej robią na mnie niesamowite wrażenie, szczególnie, kiedy mogę popatrzeć z bliska. One nie są robione maszynowo. Tam każdy element jest innego kształtu, widać, że jest docinany ręcznie. A te kolory? Bajka. Zrobiłam kilka zdjęć, zanim się okazało, że nie można.

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

lux-milano-prosta-idea

Sznurki

Przyznaj się – na to czekałaś najbardziej! Jeśli nie, to ja jak najbardziej na targach wszędzie wyłapywałam sznurki i oczywiście robiłam im zdjęcia. Nie myliłam się. Sznurków było dużo. Najwięcej sznurka było na meblach ogrodowych. Teraz takie meble to nie przeplatany rattan, tylko sznurkowe plecionki. Ze sznurka platikowego. Sznurki weszły również do wnętrz. Na krzesła, na kanapy, na małe dekoracje. Znalazłam nawet makramy, chociaż okazało się, że do tych największych nie dotarłam.

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

sznurki-milano-prosta-idea

Targi Salone del mobile 2018- moje wrażenia

Warto było pojechać na targi, żeby zobaczyć jak one wyglądają, jak wyglądają stoiska największych firm, jak wygląda z bliska najlepszy design. Ciekawym doświadczeniem było poznanie technologii, o których do tej pory nie miałam pojęcia. Wydaje mi się jednak, że idea targów się zmienia. Kiedyś targi były po to, żeby na spokojnie pooglądać porozmawiać, dopytać, wymienić się kontaktami. Teraz, w czasach szybkiego Internetu, kiedy wszystkie informacje są on-line, a telefony robią świetne zdjęcia, zwiedzanie targów odbywa się w innym tempie. Przebiegłem – zaliczyłem. Na stoiskach nie ma juz ulotek, które można wziąć, żeby później do nich wrócić. Każdy robi zdjęcie logo na ścianie, a zdjęcie ginie w tysiącach innych, podobnych.

Wielkie targi, mnóstwo wystawców, za mało czasu na kontemplację. Za mało pamięci operacyjnej w głowie, żeby przywołać perełki. Za dużo zdjęć w telefonie i inspiracji do wykorzystania, żeby na spokojnie wrócić do wybranych firm i na nowo przejrzeć ich ofertę w sieci.

Chińczycy, Chińczycy! Byli wszędzie i wszędzie się pchali. Ze względu na nich niektóre stoiska były wyklejona kartkami „NO PHOTO”. To im nie przeszkadzało wtykać lustrzanek do szafek, żeby sfotografować każdy zawias, każde łącznie. Polacy nie byli lepsi. Niektórzy przyjechali chyba tylko po to, żeby kopiować kanapy. Zwróciłam na to uwagę, bo akurat przed wyjazdem dotknął mnie temat kopiowania. Nie będę się rozpisywać, tylko przytoczę cytat Paula Valery z jednego stoiska:

 Trzeba być lekkim jak ptak, nie jak piórko!

cytaty-milano-prosta-idea

I wznoszę się ponad to!

cytaty-milano-prosta-idea

Targi Fuori Milano

Oprócz targów właściwych, w centrum Mediolanu miały miejsce wydarzenia „Fuori Milano” czyli wystawy poza tymi w halach targowych. Nie wiedziałabym o tym, gdyby nie Instagram i informacja, że dwie dziewczyny z Holandii będą pokazywały swoje makramowe prace. Co więcej, prace jednej z nich mocno mnie ostatnio zainspirowały i po prostu musiałam je zobaczyć z bliska.

W pięknej kamienicy w centrum miasta miała miejsce wystawa Masterly Milano – prace holenderskich artystów. Udało mi się spotkać Mrs. Novo. Milla robi przepiękne makramy w rozmiarze XXL do wnętrz. Wykonuje je między innymi ze złotego sznura! Widziałam, dotknęłam, chwilę porozmawiałyśmy. Tuż obok wisiały prace Sandry z Atelier Chaos. To one zainspirowały mnie to zrobienia trójwymiarowego drzewa. Cuda!

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

masterly-milano-prosta-idea

Czy warto pojechać na targi Salone del Mobile w Mediolanie? Uważam, że tak. Czy pojadę drugi raz? Nie wiem. Jest to tydzień czasu, który można spożytkować inaczej. Nie jestem architektką, projektantką, jedynie fanką ładnych wnętrz i dobrego designu. Zobaczyłam jak to wygląda, zaspokoiłam swoją ciekawość. Następnym razem chyba wolałabym zwiedzić sam Mediolan, bo byłam pod katedrą, ale nie udało mi się wejść do środka. Jeśli miałabym pojechać na targi wnętrzarskie, to pewnie wybrałabym te w Paryżu lub Londynie, żeby zobaczyć jak to się odbywa gdzie indziej.

Byłaś na targach w Mediolanie? A może na innych światowych targach designu? Jakie są Twoje wrażenia? Podziel się!

Ania.

 

Dzikie makramy czyli sznurki barwione roślinami

To były wyjątkowe warsztaty. Już dawno wiedziałam, że możemy razem Olą zrobić coś innego, coś nowego i magicznego. Do tej pory uczyłam na swoich warsztatach węzłów makramy i ich łączenia. Dziewczyny wychodziły z gotową dekoracją…

Krzesła ze sznurka – makramowe inspiracje

Właśnie trwają targi Warsaw Home, na których bardzo chciałam być, ale nie wyszło. Z tej okazji mam dla ciebie wpis, który od jakiegoś czasu klaruje mi się w głowie, a który jest również związany z…