WedCamp 2019 – spotkanie integracyjne branży ślubnej

Trudno uwierzyć, ale minął już ponad miesiąc od WedCampu!

Jadąc na WedCamp nie do końca wiedziałam o co chodzi. Najważniejsze dla mnie było to, że jedziemy tam we cztery (zgadniesz, kto ze mną był?), że będziemy miały trzy dni na rozmowy i wspólną zabawę. I tak było! Plan zrealizowałyśmy w stu procentach. Ale tak na prawdę WedCamp dał nam dużo więcej niż możliwość oderwania się od codzienności w wyjątkowym gronie.

WedCamp – dzień 1.

Cała impreza trwała trzy dni, chociaż dla większości uczestników dwa. Pierwszego dnia, w sobotę, odbyła się sesja w fantastycznej Villa Love. Nas tam nie było, była moja makrama. Efektów jeszcze nie widziałam, ale jak tylko coś dostanę na pewno Ci pokażę. Spodziewam się cudów, bo ekipa była zacna. Wspomnę tylko, że zorganizowała sesję Kasia Michalska Wedding Planner, jednocześnie organizatorka WedCampu, fotografowali Karolina i Michał z Bajkowych Ślubów, filmował Michał Sikora, a suknia była od Sylwii Kopczyńskiej. Tyle widziałam:

sesja Villa Love WedCamp

Sobotni wieczór był nasz! Babski, wyczekany. Wyobrażasz sobie, jak się cieszyłyśmy, jak okazało się, że jedziemy we cztery? Ja, Agnieszka Małek, Elvira z Pracowni Futura i Mia z Soft Wildness. Nasz lubelski, kreatywny dream team. Wreszcie miałyśmy nieograniczony czas na rozmowy, śmiechy, słuchanie muzyki, picie wina. Tego w Lublinie nie mamy, bo mamy obowiązki, mnóstwo zajęć i ramy czasowe.

WedCamp – dzień 2.

Drugi dzień WedCampu to rejestracja uczestników i wykłady. Jako, że większość gości stanowili fotografowie i filmowcy, to duża część panelu dotyczyła właśnie tych dziedzin. O dekoracjach ślubnych było niewiele, ale z chęcią wzięłam udział we wszystkich wykładach. Wychodzę z założenia, że od każdego, niezależnie od branży, w której działa, można się czegoś nauczyć. Tutaj wszyscy prelegenci, wszyscy uczestnicy, to ludzie wybitnie kreatywni, profesjonaliści, esteci. Przyjemnością było słuchanie o ich pasjach, sposobach na łączenie życia artysty z życiem codziennym, metodach na trudniejsze czasy.

Panel wykładowo dyskusyjny z charyzmą i wdziękiem prowadził DJ Jegomość. W trudniejszych momentach i w sprawach organizacyjnych wsparciem dla niego była Kasia Michalska, która wsparciem była wszędzie i dla wszystkich i ogarnęła cały WedCamp. Niesamowite.

Pozostali prelegenci to: Pepa Studio, Michał Sikora, Aneta Kowalczyk z Villa Love, Magic i Tomek Tołłoczko w mega duecie oraz Papierove.

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

A wieczorem? Impreza! Nasza lubelska ekipa się trochę powiększyła. Dołączyli do nas Rafał Strzelecki i Kamil Sadurski. Przygarnęliśmy z wielką przyjemnością jeszcze Basię Duchalską i Anię Rulecką z Folkisz / Z rózgą do ślubu. Dawno się tak nie bawiłam. Wytańczyliśmy się za wszystkie czasy. Duża w tym zasługa chłopaków z Mistrzowskiego Wesela i Modern Light Service.

Chciałabym Ci pokazać zdjęcia jak się bawimy, ale jestem typem, który raczej unika obiektywów. A klimat był taki:

WedCapm 2019

Więcej możesz zobaczyć na filmie od Blackheart Film:

oraz na (nie)filmie Roberta Czupryna:

WedCamp – dzień 3.

Warsztaty! Moje były już o 10, więc nie pospałam. Ale co to było za doświadczenie! Pierwszy raz uczyłam robić kwietniki, warsztaty odbyły się w trybie przyspieszonym, ekipa była raczej zmęczona, a większą cześć uczestników stanowili mężczyźni. Wszystko wyszło genialnie!

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

To był też taki dzień, kiedy mocno się wahałam, czy wolę prowadzić warsztaty czy wziąć udział w warsztatach u innych. To co się działo równolegle, trochę mnie odciągało od sznurków.

Aga z Aga Pisze Calligraphy uczyła kaligrafii, cudowna Ania z Folkisz / Z rózgą do ślubu uczyła jak zrobić rózgowiny, z Inna Studio dziewczyny czarowały kwiatową biżuterię, a z Kwiaciarnią Zielona Weranda plotły wianki. Razem z Wedding Design by Ilustratyw.pl można było zrobić dekoracje weselne.

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

WedCapm 2019

To były rewelacyjne trzy dni. Już odliczam miesiące (a zostało niecałe jedenaście) do następnego WedCampu!

Zdjęcia, które oglądasz, zrobił Marcin Pietrzak. Marcin był oficjalnym fotografem imprezy, ale ponieważ WedCamp jest zlotem pasjonatów, w ciągu tych trzech dni ciągle widziałam fotografów w akcji. Bo fotograf ślubny to nie „robota”, to praca, do której się chodzi z przyjemnością, a która bierze się marzeń. Żeby zostać fotografem ślubnym zaproszonym na WedCamp, trzeba mieć to coś, tę iskrę w oku, tę nieustanną chęć łapania ważnych momentów w kadry, chęć pokazania innym „jak ja to widzę”. Trzeba mieć swój niepowtarzalny styl, tysiące zdjęć na koncie, poprzecierane paski od aparatów. I nieustanną wolę uczenia się i doskonalenia warsztatu. Właśnie tacy fotografowie byli na WedCampie. Obserwowanie ich zaangażowania, wyczulenia na chwile, światło i cienie, na emocje i uściski, ich skupienia i gotowości do sięgnięcia po sprzęt to sama przyjemność.

Gorąco Cię zachęcam, żebyś zajrzała na stronę Marcina. Kilka razy w roku robi sesje w pięknych miejscach w Europie, m.in. na Santorini i na Kanarach. W tajemnicy Ci zdradzę, że wybiera się na kilka zagranicznych sesji w tym roku i możesz jeszcze skorzystać, oszczędzając na kosztach przelotu i zakwaterowania fotografa.

Na koniec

Niezmiernie się cieszę, że mogłam w czasie WedCampu poznać bliżej, usiąść przy jednym stole, zamienić słowo lub uścisk dłoni, albo chociaż uśmiech z takimi fajnymi ludźmi, jak Ci, których wymieniłam wyżej oraz:

Magda, Paweł i Adik z Łapaczy Wspomnień, Piotrek i Dorota z Białego Kadru, Karol Nycz, Ania Margoszczyn, Renia, Dawid i Sara Nowakowscy, Lidia z 5 Events, Hubert Lemański, Łukasz Popielarz, Wronika z Miód Malina,  Adrian z Pytlik&Bąk czy Łukasz ze Sztuka Studio.

Nie sposób wymienić wszystkich, a tym bardziej tych, z którymi nie udało mi się w tym roku porozmawiać, a chciałam. Kasia Michalska, jeśli to czytasz, to dziękuję Ci bardzo za możliwość wzięcia udziału w imprezie!

A najlepsza na świecie jest nasza lubelska ekipa. Dawno się tak nie bawiłam. Plan jest taki, że w przyszłym roku z Lublina jedzie na WedCamp wesoły autobus!

WedCamp 2019

 

To czym jest WedCamp? Dla mnie to przede wszystkim trzy dni w towarzystwie ludzi, którzy myślą podobnie. Którzy podążają za marzeniami, podejmują wyzwania, nie boją się upadków, zamieniają pasję w biznes. Takich, którzy patrzą na świat trochę inaczej, może bajkowo? Większość przenosi swoją wrażliwość na kadry inni na kwiaty, dekoracje, muzykę. WedCamp to wydarzenie przepełnione pozytywną energią, kreatywnością, chęcią współpracy i nawiązywania nowych kontaktów, relacji. To trzy dni zabawy wśród Swoich.

Mam nadzieję, że widzimy się za rok!

Ania.

 

Sesja ślubna w Villa Love w ramach WedCamp 2019

Na te zdjęcia czekałam od lutego. Nie będę się rozpisywała, bo mówią wszystko. Od siebie dodam, że to wielka radość móc chociaż w małym stopniu przyczynić się do powstania takiej sesji. A cały efekt to…

Jak zrobić makramę ślubną?

Moi znajomi fotografowie ślubni mają na spotkania ze mną coraz mniej czasu, a to może oznaczać jedno: zaczął się sezon! Sezon ślubny nabiera rozpędu. Pary młode pytają o terminy na wynajem makram, inne zamawiają z wyprzedzeniem…